Golden retriever jako pies „do wszystkiego” – gdzie kończy się uniwersalność?
W niemal każdym parku, na każdym osiedlu i w nieskończonym strumieniu zdjęć w mediach społecznościowych pojawia się ten sam obraz: golden retriever z miękkim spojrzeniem, siedzący cierpliwie obok wózka dziecięcego albo biegnący za piłką rzuconą z nieco zbyt dużym entuzjazmem. To pies, który — jak zdaje się sugerować zbiorowa wyobraźnia — nie stawia warunków. Pasuje….
